Aby zachęcić ludzi do odważnego wejścia na zupełnie nowe terytorium, najlepiej najpierw ich tam zabrać w wyobraźni. ~ Steven Dennig

 

W życie każdego człowieka wpisane jest opowiadanie i słuchanie historii. Wykształcenie się mowy było momentem, w którym narodził się przekaz słowny, czyli opowieści, przekazy, mity czy legendy. Według antropologów, od początków rozwoju języka minęło ok. 200 tysięcy lat, a języki złożone zaczęły się rozwijać dopiero 50 tysięcy lat temu. Zatem od ok. 200 tysięcy lat słowa są przekazem – od prymitywnego do bardziej złożonego. Opowieść zawsze ma swoją moc, swój przekaz. Każda historia ma swojego twórcę i swoich odbiorców. Słowo pisane datuje się na 4000 lat p.n.e. Już nie tylko ludzie opowiadają historie, ale też spisują je w postaci książek, pamiętników, blogów, a nawet niektóre filmują. Te wszystkie historie mają one ogromny wpływ na ludzkie emocje, postrzeganie pewnych zjawisk oraz wybory.
Wszystko, co wiemy o świecie ktoś nam kiedyś opowiedział! Ba! Odkrycie malowideł z jaskini w Lascaux pokazało, że opowiadamy od zarania dziejów. "Były plemiona, które nie używay koła, ale żadnego, które nie opowiadałoby historii"- pisze amerykańska pisarka, Ursula Le Guin.
Opowieści pomagają ludziom porządkować ich rzeczywistość oraz lepiej rozumieć związki przyczynowo - skutkowe. Są one szybciej przetwarzane, lepiej zapamiętywane i interpretowane. To właśnie historie nas inspirują i prowokują do działania - w przeciwieństwie do faktów, które podają tylko suche informacje. Odpowiednie proporcje informacji i emocji - a właśnie taką mieszanką jest dobra historia - aktywuje aż osiem obszarów w mózgu, podczas gdy suche fakty - tylko dwa.
Właśnie tę siłę opowieści wykorzystuje storytelling, czyli metodyka ilustrowania idei. To sztuka używania słów i metafor w celu zobrazowania innym ludziom pewnego pomysłu, w sposób pobudzający ich wyobraźnię i poruszający emocje. Dzięki temu opowieści stają się niezwykle ważną umiejętnością komunikowania się z innymi ludźmi. Historie pomagają ludziom zrozumieć ich działania i motywacje. A dzięki ładunkowi emocjonalnemu w nich zawartemu zostają w pamięci na dłużej niż definicje czy rady.
W opowiadaniu własnej historii jest siła, która może zarówno wzmacniać, jak i niszczyć. Wszystko, każda sytuacja, posiadają nieskończoną ilość punktów widzenia, dlatego warto wychodzić poza własne schematy, poza ograniczające nas perspektywy, by poszerzać swój pogląd na to, co wydarzyło się w moim życie, na to, co dookoła mnie.
Każdy człowiek ma moc tworzenia własnego życia i kierowania nim, jednak nie każdy ma tego świadomość. Nasze życie powstaje w naszych umysłach. W naszych umysłach tworzą się nasze wyobrażenia, iluzje i wszelkie wzorce zachowań. Każdy opowiada sobie swoją historię każdego dnia, w każdej chwili. Jeżeli ta wewnętrzna opowieść jest pełna żalu, lęku i niewiary w siebie, to historia, którą będę opowiadała innym, będzie albo bardzo podobna – to będzie wtedy użalanie się nad sobą, lub będzie pełna przechwał – to będzie wtedy „dowalanie” sobie. W obu przypadkach efekt jest tak naprawdę jeden – niszczenie poczucia własnej wartości. Jeżeli historia, którą opowiadam sobie, będzie inspirowana radością, miłością i zaufaniem, to historia, którą usłyszą inni ode mnie będzie taka sama.
Przez całe życie doskonalimy się w byciu tym, kim powinniśmy być, zgodnie z różnymi wzorcami i założeniami oraz z oczekiwaniami innych. W ten sposób tworzymy iluzje szczęśliwych ludzi. Zapominamy o tym, kim tak naprawdę jesteśmy.
Żeby odkryć to, kim tak naprawdę jestem, trzeba nauczyć się inaczej opowiadać własne historie.

 

Ludzie nie pamiętają tego, co mówisz―pamiętają obrazy, które powstają w ich głowie, kiedy opowiadasz historię. ~ Patricia Fripp

Pewna historia 

Jak opowiadać własną historię?